Kariera
 
o tym arcie:
Ten rysunek budzi u większości osób skojarzenie z korporacyjnym modelem robienia kariery, i jest to jak najbardziej prawidłowe skojarzenie. Jednak do wykonania tego rysunku skłoniła mnie sytuacja która zaistniała w otoczeniu pewnych artystów, a którą mogłem obserwować z bliska. Ale tak naprawdę w bardzo wielu aspektach naszego do lepszego bytu pędu pojawia się problem: włazić czy nie włazić. Nie można przecież nie zauważyć, jak często o piastowanych stanowiskach decyduje nie posiadana wiedza, umiejętność, doświadczenie a lizusostwo. Włażenie w dupę, nazywajmy rzeczy po imieniu, postanowiłem więc skomentować tym oto rysunkiem dosłownie. Trzeba dosadnie pokazać jak to wygląda. Prosto między oczy rysunkiem z wielką dupą na wierzchu. Niech lizusek zobaczy w nim siebie, i w niej siebie (znaczy w dupie).
inne tego autora:
o tym artyście:
Tomasz Kowal
Od najmłodszych lat zamiast uważać na lekcjach bazgrałem pierdoły w zeszycie. Bywało, że niektóre zeszyty miały od tyłu więcej rysunków niż zapisanych lekcji od przodu. A jeśli człowiek, zamiast się uczyć, bazgra po zeszytach przez całe lata, to nagle się okazuje, że to jakby powołanie. Tak więc rysuję wszystko to, co dokoło mnie, bliżej lub dalej. A oprócz tego fotografuję, wyplatam z wikliny i siedzę w fotoszopie próbując wszystko to ogarnąć.